Ryzyko geopolityczne w procesie wyceny
W tradycyjnych modelach, jakimi
posługują się rzeczoznawcy, ryzyko wojenne często traktowane było jako
"czarny łabędź" – zdarzenie o niskim prawdopodobieństwie. Jednak trwająca
wojna na Bliskim Wschodzie i powtarzające się ataki na Dubaj oraz Dohę wymusiły
rewizję podejścia do metodologii, jaką stosuje się przy wyceny nieruchomości w
regionach o podwyższonym ryzyku. Jak rzeczoznawca ma określić wartość rynkową,
gdy cena transakcyjna sprzed tygodnia jest już nieaktualna z powodu zmiany
linii frontu lub zniszczenia infrastruktury? Jak określać wartość rynkową, w
czasie kiedy rynek właściwie stoi, bo kto myślałby o kupowaniu nieruchomości w
czasie gdy spadają bomby i myśli się raczej o przeżyciu a nie o inwestowaniu?